Truskawkowy schyłek lata…

Co jak co, ale październik i truskawki…? Ok, macie mnie! Znowu nadrabiam blogowe zaległości. Tym razem na tapecie jednak ciut świeższe realizacje moich pomysłów. Zostańcie ze mną dalej i podejrzyjcie, co udało mi się wycisnąć z pięknego, wysokogatunkowego jersey’u w owocowy wzór i jak sprawuje się on w intensywnym użytkowaniu. Czy jego jakość rzeczywiście jest tak dobra jak wskazuje jego holenderskie pochodzenie? No i co w sumie z tych smakowitych truskawek uszyłam? Zobaczcie sami. 🙂

Dziewczęca SUKIENKA z MUŚLINU bawełnianego

Zastanawiam się czy kiedykolwiek w – już ponad trzyletniej – historii bloga pisałam aż tak przesunięty na linii „szycie – zdjęcia – post” wpis… Chyba nie. Zresztą – dzisiejsza sukienka Hani to kwintesencja słowa prokrastynacja. Namawiam Was jednak, żebyście nie byli jak ona i przeczytali ten wpis od razu. A jak zostawicie po sobie komentarz na dole, to już w ogóle rewelacja! 😉

Urządzamy dom! – moje pomysły na szyciowe dodatki DIY

Jak pewnie większość z Was kojarzy, nadchodzący sezon jesień-zima to dla mnie dosyć intensywnie zaplanowany okres. Poza zbliżającym się wielkimi krokami roczkiem Marysi (kiedy ten rok minął, ja się pytam?! 🙈), świętami i dosyć gęsto ułożonym kalendarzu szyciowym (mającym pomóc mi w pozbyciu się zatrważających ilości materiałów) na przełomie roku odbieramy (mam nadzieję) nasz nowy dom – nowiutki, całkowicie pusty i gotowy na nasze wnętrzarskie eksperymenty. A te planuję nie od dziś…🙂

Retro SUKIENKA z tkaniny wiskozowej

Czy zdarza się Wam czasem szyć coś i zastanawiać się jednocześnie czy to, co właśnie tworzycie na pewno będzie fajne/ładne/praktyczne? Mi tak! Powiem więcej – im więcej podekscytowania na początku planowania i szycia jakiejś rzeczy, tym większa niepewność co do jej powodzenia towarzyszy mu już w trakcie całego procesu. Nie inaczej było z dzisiejszą retro sukienką w wiskozy. Kto wygrał ten pojedynek? Zobaczcie sami. 🙂

Sukienka 'awaryjna’

Nie wiem jak Wy, ale ja miewam – nawet bardzo często – dni pod tytułem „nie wiem co na siebie włożyć„. Co wyciagam wówczas z szafy? W 90% przypadków są to jeansy, biały t-shirt i trampki. Pozostałe 10% wykorzystuję z kolei latem, kiedy to wyborem numer jeden staje się sukienka (i trampki lub klapki). Aż do minionego czerwca sukienką tzw. „awaryjną” była pasiasta bliźniaczka Haniulkowej kiecki (TA). Tego lata miejsca na podium ustąpiła sukience w …

Koszulowa MAXI i torebka letnia

O tym, że lubię koszule wiecie nie od dziś. Już ponad rok temu zaczęłam uparcie rozglądać się za swoim fasonem idealnym (powstał wówczas zbiór modeli i wykrojów, które przypadły mi do gustu i które sukcesywnie sprawdzam). Kolejną wiadomą wszystkim odwiedzającym tego bloga rzeczą jest to, że wśród moich ukochanych surowców tekstylnych zaszczytne miejsce na podium zajmuje wiskoza. Pobawmy się zatem w dodawanie i spróbujmy rozwiązać pozornie proste równanie: koszula+wiskoza = …? Sukienka, a jakże! 😀

TRENDY jesień-zima 2018/2019 – fasony, wzory, kolory, INSPIRACJE :)

Hej, ho! Czy jest tu ktoś, kto – podobnie jak ja – ma już serrrdecznie dość fali upałów jaka zalała nas tego lata? Przyznaję bez bicia (a niektórzy pewnie by mnie za mające za moment nastąpić wyznanie z przyjemnością „trącili”😉), że deszcz, którego krople właśnie w tym momencie bębnią o parapet jest dla mnie jak najpiękniejsza muzyka. Podszeptuje mi bowiem, że lada moment nadejdzie moja ukochana pora roku! ❤️ Co prawda las, który mam za oknem mieni się …

A jednak… MINI?!

Ej! Wiecie, że Wam ostatnio nieźle naściemniałam? Nie specjalnie, ale… Przy okazji wpisu z kombinezonem wspomniałam, że spodenki tegoż dają iluzję sukienki w wersji mini, której bym nie założyła. I ja naprawdę byłam o tym przekonana! Do momentu przygotowywania dzisiejszego wpisu z sukienką… mini? 😅 Na szczęście w tym samym wpisie przyznałam, że tylko krowa nie zmienia zdania. No więc wiecie… krową to ja nie jestem. 😄 Ale kłamczuchą też się nie czuję. Ewentualnie baaardzo zapominalskim …

Kopertowy KOMBINEZON w KWIATY

Na wstępie – mimo, że naprawdę dawno mnie tu nie było – dalej szyję i żyję. Jakoś. 🙂 Pomimo dwumiesięcznej blogowej ciszy staram się pozostać z Wami w kontakcie – przede wszystkim za pomocą stories na Instagramie. Jest to zdecydowanie najszybsza i najbardziej „żywa” opcja obcowania z innymi online i chętnie z niej korzystam. Jeżeli chcecie się ze mną „spotkać” – zapraszam serdecznie. 🙂  No, ale – skoro już tu jestem to nie po to, …

Melanżowa SUKIENKA

Przepis na idealną garderobę dla żywiołowego dziecka? Swobodny fason + wygodny materiał. Jeżeli ten drugi będzie dodatkowo dzianiną nie wymagającą prasowania i „wybaczającą” większość bieżących plam – tym lepiej! I taka właśnie jest dzisiejsza sukienka Hani. 🙂